Jak działa kawa na cellulit?

W walce z cellulitem najważniejszy jest czas i jak najszybsza reakcja. Im później zaczniemy działać, tym gorsze uzyskamy efekty. Podobnie jak w przypadku innych problemów natury estetycznej, głębokich zmian nie da się zupełnie zlikwidować, ale można je w znaczący sposób zredukować. Jeżeli jednak dopiero zauważyłyśmy pierwsze objawy pomarańczowej skórki i od razu przystąpimy do działania, może nam się udać zupełnie pozbyć problemu. Cellulit to tak naprawdę nieprawidłowe rozmieszczenie tkanki tłuszczowej pod skórą.  Niestety, jest to przypadłość będąca domeną kobiet. Jednakże zmagają się z nią zarówno panie szczupłe, jak i puszyste, młode, jak i dojrzałe. Na powstawanie cellulitu wpływ ma wiele czynników: dieta, brak ruchu, hormony, ale też niestety geny.

Jeżeli podjęłaś walkę z cellulitem, zapewne zdążyłaś zagłębić się już w świat drogeryjnych balsamów i kremów, mających likwidować pomarańczową skórkę. Być może zauważyłaś, jak wiele kosmetyków zawiera z składzie kawę, a dokładniej mówiąc kofeinę. To nie przypadek – kofeina posiada zbawienny wpływ na skórę. Warto wykorzystać tę wiedzę w domowym zaciszu, a jednym ze sposobów jest wykonywanie domowych masek na ciało. To metoda rodem z salonu kosmetycznego. Potrzebujesz około 30 minut dwa razy w tygodniu, aby w prosty sposób zaaranżować domowe SPA.

To właśnie kofeina sprawia, że kawa na cellulit działa tak skutecznie.

Przemysł kosmetyczny docenił jej pozytywny wpływ na krążenie krwi oraz na zdolność do redukcji objętości komórek tłuszczowych. Co więcej jest to składnik, który skutecznie zahamuje powstawanie nowych komórek tłuszczowych. Z drugiej strony kofeina pobudzi proces lipolizy – rozpadu tłuszczów w tkankach. To właśnie to wielokierunkowe działanie sprawia, że już po pierwszym zabiegu skóra jest gładsza, bardziej napięta oraz bardziej jędrna.

Pierwszą propozycją jest kawowa maska do ciała. Potrzebować będziesz mielonej kawy, która uprzednio została zaparzona. Doskonale sprawdzą się fusy, które zostały z Twojej porannej kawy. Dodaj kilka łyżek do porcji balsamu lub masła do ciała, dokładnie wymieszaj i nałóż na strategiczne miejsca. Oczywiście, taką maskę możesz nałożyć na całe ciało. Przez około 10 minut masuj ciało, a następnie pozostaw balsam na pół godziny. Po tym czasie spłucz kosmetyk wodą.

Powyższy sposób jest bardzo skuteczny, ale też nieco kłopotliwy. Wysmarowane kawą nie możemy usiąść na sofie, ani dotykać tkanin, gdyż szybko je zabrudzimy. Dlatego też wypróbować możemy zabieg z użyciem folii spożywczej. Dla urozmaicenia podamy jeszcze skuteczniejszy przepis. Do kilku łyżek kawy dodaj olejek (np. kokosowy) tak, aby uzyskać mazistą konsystencję. Mieszankę nałóż na ciało i owiń miejsca aplikacji kosmetyku folią spożywczą. Folię zdejmij i zmyj z ciała mieszankę po około 20 minutach. Folia nie tylko uchroni przed zabrudzeniami, ale co ważniejsze przyśpieszy wchłanianie składników aktywnych, przez co zabieg będzie bardziej efektywny. Pierwsze rezultaty zaobserwujesz już po pierwszym zabiegu.

Choć kofeina to bardzo skuteczny składnik, istnieje kilka przeciwwskazań do stosowania takiej terapii. Może być ona niekorzystna dla osób ze skórą wrażliwą i naczynkową, przez właściwości pobudzające krążenie. Kofeiny stosowanej zewnętrznie nie muszą jednak unikać panie w ciąży, gdyż nie wnika ona do krwioobiegu. Wręcz przeciwnie! To świetna terapia zapobiegawcza dla każdej przyszłej mamy.

Jako ciekawostkę polecamy artykuł o faktach i mitach na temat cellulitu.